Chcesz sprzedać gotowe spółki w Warszawie? Usługi: obsługa księgowa, windykacja sądowa, optymalizacja podatkowa!

Trzymać się prawdy czy zmyślać?

Historie wzięte z własnego doświadczenia użyte w prezentacji przechodzą znaczną transformację. Wielokrotnie przytaczana historia z dzieciństwa z czasem zostaje nieco przerobiona, aby lepiej się ją opowiadało i wyraźniejsza była jej konkluzja.

Kiedy chcemy wykorzystać w prezentacji historię wziętą z własnego doświadczenia, musimy zadać sobie pytanie, czy ważniejsza jest obiektywna prawda, czy to, co chcemy za jej pomocą zilustrować. Decyzję tę musimy podjąć, kierując się „wewnętrznym głosem” czy też sumieniem.

Oto przykład z życia pisarki Anny Quinlen. Kiedy miała pięć lat, pewnego dnia wybiegła na ulicę i została potrącona przez samochód. Dalszy ciąg tej historii opisywała w „New York Timesie” z 7 października 1988 roku: „Moja matka, która była wtedy w ciąży, przybiegła na miejsce wypadku i natychmiast zemdlała. Po tym wydarzeniu pozostał mi czar- noniebieski siniak na plecach w kształcie Afryki”. Gdy jakiś czas potem pisarka komentowała ten artykuł, nie była już pewna, czy jej matka rzeczywiście była wtedy w ciąży. Była również przekonana, że matka nie zemdlała naprawdę oraz że „siniak w kształcie Afryki” wymyśliła, aby dodać historii więcej dramatyzmu. „Mogłabym przysiąc, że kiedy spojrzałam na moje plecy w lustrze, kształt siniaka przypominał Afrykę” – powiedziała.

Czy byłoby czymś niewłaściwym posłużenie się historią, jeśli jej szczegóły nie byłyby zgodne z prawdą? Często przytaczam pewne zdarzenie, którego bohaterką jest moja najmłodsza córka. Chodzi w niej o pokazanie, że w psychice ludzkiej są zakorzenione różne nieświadome założenia.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.