Chcesz sprzedać gotowe spółki w Warszawie? Usługi: obsługa księgowa, windykacja sądowa, optymalizacja podatkowa!

SYSTEM ZARZĄDZANIA KOMPETENCJAMI CZ. II

Pomijając przypadki szczególne, nie jest dobrze, gdy kompetencje pracownika znacznie przekraczają wymogi stanowiska pracy. Sytuacja taka jest odbierana przez niego najczęściej jako frustrująca, skutkuje spadkiem zaangażowania i zainteresowania pracą, a inteligencja człowieka bywa wykorzystywana w innych niż praca kierunkach. Badania psychologiczne wykazują, że ludzie, którzy nudzą się w pracy z przedstawionego wyżej powodu, stosunkowo często angażują się w różnego rodzaju koterie i w grę o władzę, w biurowe romanse, a nawet w działania na szkodę materialną pracodawcy.

Tak więc przyjmowanie założenia, że do obsady wakujących stanowisk szukamy ludzi o najwyższych, możliwych do uzyskania na rynku kompetencjach, jest błędem w sztuce. Powinniśmy szukać kandydatów, których kompetencje są zgodne z wymogami tych stanowisk. Mało tego. Coraz większa liczba ekspertów twierdzi, że w pewnym (naturalnie sensownym) zakresie wymogi stanowiska powinny doraźnie przerastać możliwości kandydata, gdyż to właśnie stwarza pozytywne napięcie, służące szczególnemu zainteresowaniu pracą, zaangażowaniu, rozwojowi, nawiązywaniu szybkich kontaktów zawodowych i ścisłej współpracy oraz oddaniu firmie. Myślę, że coś w tym jest. Oczywiście, nie należy przesadzać. Trzeba uwzględniać rodzaj stanowiska, skalę ryzyka i sytuację firmy, a także realne możliwości świadczenia pomocy na rzecz nie w pełni kompetentnego kierownika czy pracownika.

Termin „zarządzanie kompetencjami” naturalnie wykracza poza kompetencje oczekiwane przez pracodawcę i realnie posiadane przez pracownika wykracza też poza synchronizację jednych i drugich.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.